5/11/2013

Riccardo thank You for everything...



Black is white, and of course White is black

W ostatnich tygodniach w tzw. "świecie" powstała dziwna atmosfera dotycząca RASISTOWSKIEGO podejścia niektórych periodyków i bardziej liczących się czasopism do spraw skóry oraz make-upu niektórych modelek. Cała sprawa polega na tym, że zaczęto powracać do tzw. korzeni domów mody, i malować jasnoskórym dziewczynom twarze na ciemno brązowo aby to symbolizowało ich rdzenność. Oczywiście było by to nowością gdyby nie oburzyło dosłownie całego świata...!!! Poleciały głosy,  które reprezentują pogląd, iż "takie" sesje skłaniają czytelników do rasizmu. Niejednoznacznie uważamy, że tego typu sesji wręcz przeciwnie, powinno być coraz więcej albowiem uświadamiają one społecznym debilom (którym przeszkadza kolor skóry cz jakaś inna nieszablonowość ludzka) że jest to problem, i z takim nieludzkim wybrzydzaniem/krzywdzeniem/obrażaniem trzeba walczyć. Statystyki wskazują na to, iż w ciągu ostatnich dwudziestu lat na okładkach amerykańskiego Vogue czarnoskóra modelka pojawiła się tylko dwukrotnie-SZOK!!! A w ciągu 120 lat istnienia magazynu prowadzonego przez Annę Wintour tylko kilkakrotnie na okładce znalazła się modelka z innym kolorem skóry-JESZCZE WIĘKSZY SZOK!!! The European Network Against Racism uznała, że to wyraźny sygnał że, świat mody "usuwa wizerunki czarnoskórych kobiet z świata mody". Niestety to prawda, ale sądząc po ostatnim fashion weeku zaczęto się trochę przełamywać i PIĘKNYCH CZARNOSKÓRYCH modelek jest troszkę więcej. Oby tak dalej!!!:). Inspirując się piosenką świetnego Michaela Jacksona pt. "Black or white" postanowiliśmy połączyć ją z tematem o którym wspomnieliśmy wcześniej. Wszystkie ubrania zrobiliśmy własnoręcznie, z papieru samo przylepnego a kapeluszo-toczek powstał z pianki, która służy do przytrzymywania paneli.!:) O to co udało nam się wykleić:).!!!


5/04/2013

PUNK in The 80's collection

Ostatnimi czasy niesamowicie kręcą nas lata 80-te. Najbardziej z tego okresu intrygują nas połączenia ubrań oraz kolory, wzory, falbanki i oczywiście te mega natapirowane pokręcone włosy AAAAAAAAAAAA :). Dla nas ikoną tego okresu jest z pewnością Carie Bradshaw ( tak jest to postać fikcyjna ale co z tego...?!).
Dlatego postanowiliśmy wprowadzić motywy z tego niesamowitego okresu w naszą najnowszą malutką kolekcję. Mianowicie tematem tej kolekcji jest PUNK lat 80-tych. Bardzo kreatywny, interesujący i szalenie emocjonująco-problematyczny!!!. Ludzie którzy żyli w tych latach i wkręcili się w ten styl byli całkowicie zbuntowani, wulgarni oraz byli tzw. BARWNYMI PTAKAMI. Nie mogliśmy więc się powstrzymać i nie stworzyć tej kolekcji. Kurcze szkoda że nie żyliśmy w tych latach, Przecież muzyka, ludzie, filmy wszystko ale to absolutnie wszystko było tam niesamowite. Żyjemy w XXIw ale to nie jest przeszkodą aby cofnąć trochę czas i powrócić do PUNKA lat 80-tych O YEAHHHHHHHHHHHHH!!!. Kolejną inspiracją byli dla nas ludzie których życie nie rozpieszcza tzn.bezdomni, degeneraci, prostytutki, więźniowie i wszyscy inni których życie ciągle kopie w dupsko... Pewnie pomyślicie poje.... ich, możliwe lecz od kogo można się tyle nauczyć i odbyć prawdziwą lekcję życia jak nie od takich ludzi. SORRY ale "ONI" są dla nas najbardziej wartościowymi ludzmi na świecie. I będziemy starali się pomagać im jak tylko będziemy mogli, jeśli znajdziecie w sobie siłę i chęci aby pomóc to zróbcie to bo kiedyś rolę mogą się odwrócić i wtedy Oni mogą was olać, a to chyba nie będzie przyjemne. Prosimy was pomyślcie o TYM.!!!   DZIĘKI :)
A teraz uwaga uwaga o to najnowsza kolekcja PUNK & in the 80's. O YEAHHHHHHHHHHHHHHH:)
     
                                                                                                                                           Enjoy

5/03/2013

Perky Hat

Ogromną inspiracją była dla nas czwartkowa stylizacja Marcina Tyszki w programie DDTVN tzn. piżama w stonki :). My również wybraliśmy piżamkę, wygodna, przewiewna i lekka- SO WHY NOT?!. Oraz jak ostatnio PRZEZARĄBIASTRZE (takie słowo nie istnieje:)) białe buty w styly Carie Bradshaw rodem z lat 80-tych, które będę nosić do porzygania ponieważ są one w miarę wygodne i ostatnio mamy na ich punkcie totalną obsesję. Są to dla nas absolutne MUST-HAVE, oraz nasza ulubiona kurtka za którą bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo dziękujemy zespołowi THE RAMONES (to od nazwy tego zespołu wzięła się nazwa tej epickiej kurtki oczywiście jest to RAMONESka. No cóż powoli staje się Ona naszym znakiem rozpoznawszym. Podczas zdjęć towarzyszyła nam także BEYONCE-hahahahahahahaha oczywiście w słuchawkach, która wprowadziła w nas dancingowe ruchy, co chyba widać na zdjęciach.:)!!!!

PS: Przypominamy wszystkim, że jutro o 10:45 na Polsacie leci przepiękna ''Pokahontas'' która odbędzie swoją pierwszą podróż do Londynu. Ruszając za Johnem Smithem odkryje zupełnie nowy świat....
- no cóż, dla miłości można oszaleć i dużo poświęcić!!! i  Pokahontas jest tego przykładem.!!!!!!!!!!!!!!:)
Nie wiemy jak Wy ale WE LOVE DISNEY SOOOO MUCH.. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
                                                                                                                                    
                                                                                                                                      Enjoy
A tutaj Tysio w ''piżamie'' :)
 http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/tyszka-marta-ma-warunki-do-tego-by-byc-modelka-ale,85747.html

5/01/2013

Walking in Memphis

Walking in Memphis hahahahahaha(chcielibyśmy) Nooooo. Walking in Pobiedziska, jest to mała mieścina ok 30km od Poznania. To tu żyjemy, kreujemy i odkrywamy siebie. Lecz dzisiejszy post inspirowany był piosenką Cher pt.: "Walking in Memphis", ta piosenka jest o duchu tego miasta które nas też uwiodło dlatego postanowiliśmy wziąć je na warsztat w tym outficie :). Drugą inspiracją były włosy Solange Knowles (siostra Beyonce) które niestety opadły hehehehehehehe(śmiech Piotra Żyły:)). Trzecią inspiracją była trzykrotność dżinsu i to tyle jeżeli chodzi o insp. Natomiast chcielibyśmy postawić pewną tezę.! Mianowicie czy sądzicie że tak żenujące stylizacje jak w tym roku na Fashion Philosophy w Łodzi pomagają, czy wręcz przeciwnie przeszkadzają takim przedsięwzięciom. Jeżeli możemy się wypowiedzieć, a raczej możemy, ponieważ w Polsce wolność słowa jest dozwolona ;). Więc naszym zdaniem fashioniści, którzy odwiedzili FW w Łodzi trochę przesadzili. Sądzimy tak dlatego, iż zakładanie na siebie wszystkiego co posiada się w szafie, nie jest odkryciem Ameryki tylko nieumiejętnym zwróceniem na siebie uwagii. TAK my również na blogu pokazujemy outfity które nie dokońca należą do normalnych, z kolei staramy się aby chociaż w niewielkim %  nie były one tandetne. Dla przykładu porównując ludzi z Polski i ze świata mody z zachodu  m.in.: Bryan Boy, Susie Bubble czy nasza ulubiona Anna Dello Russo, Oni ubierają sie w swój indywidualny sposób, są tzw. Frikami, zdarza Im się wyglądać kiczowato ale NIGDY nie tandetnie. Tymczasem w Polsce ludzie bez sensu próbują utożsamić się z nimi. I niestety wychodzi to tak jak na FW w Łodzi. Nie, no jest to przykre, że ludzie jak zwykle cudzę chwalą a swego nie znają.!!! Jest to nasza subiektywna ocena tego zdarzenia, każdy ma swoje zdanie/styl i tego należy się trzymać. Ale nie chcielibyśmy aby Polska "moda" rozwijała się w taki sposób jak na Fashion Philosophy. Ludzie obudźcie się, macie swoje spodnie nie zakładajcie cudzych.!!! :)

PS: Sorry za tego małego bulwersa, ale kiedy zobaczyliśmy to co się wyprawia na FW w Łodzi...?
Wprowadziło nas to w konsternację, nie chcemy nikogo obrażać poprostu uczmy się na błędach i niech Fashion Week Poland będzie tego przykładem.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                     
                                                                                                                                    Enjoy :)